Skip to main content
32
58

Szkocja 2015

Wersja do wydruku

Szkocja 2015




Do Szkocji wyjechaliśmy autokarem wcześnie rano. Jechaliśmy przez Niemcy, Belgię i Francję. Z Francji promem przez kanał La Manche przedostaliśmy się do Anglii i rozpoczęliśmy pierwszy dzień zwiedzania w przepięknym mieście Brighton ze wspaniałym molo, kamienistą plażą, nadmorskim klimatem oraz sklepem PRIMARK, który ucieszył wszystkich wycieczkowiczów. W Brighton posililiśmy się tradycyjnym brytyjskim daniem jakim jest Fish and Chips, i przenocowaliśmy w hotelu. Następnego dnia zwiedziliśmy uniwersytet w Cambridge i okolicę. Aby móc rozpocząć kolejny dzień zwiedzania, musieliśmy przetrwać nocny przejazd autokarem do Szkocji. Po nocy spędzonej w autokarze zwiedzaliśmy przepiękną stolicę Szkocji, Edynburg, a w nim zamek królewski wybudowany na wygasłym wulkanie, z przepięknymi witrażami. Piątego dnia naszej wycieczki czekał nas przejazd do Highland, a tam zwiedzanie Fort William, przejazd doliną Glencoe i nocleg w hotelu (na szczęście nauczyciele byli wyrozumiali i pozwolili prowadzić nocne rozmowy :). O 8:00 rano dnia następnego pod hotelem już czekał na nas autokar, którym pojechaliśmy do Glasgow, a potem Stirling gdzie znajduje się zamek Stirling Castle, wznoszący się wysoko na skalistym wzgórzu (Szkocja jest krajem górzystym, a wielu ludzi żyje z wypasu owiec na tych terenach, dlatego śmiało można powiedzieć, że Szkocja to kraj owiec :). Po zwiedzeniu Stirling miał miejsce wieczorny przejazd autokarem do hotelu pod Londynem. I wreszcie Londyn, stolica Wielkiej Brytanii. China Town, Soho, Buckingham Palace, Trafalgar Square, Big Ben, London Eye … - część tych atrakcji widzieliśmy wieczorową porą. Mimo iż Londyn to bardzo zatłoczone miasto, udało nam się w nim nie zgubić. Podczas podróży autokarem nasz przewodnik, Pan Rysiu, puszczał nam różne ciekawe filmy i opowiadał o ciekawostkach związanych ze Szkocją i Anglią, tak więc droga nam się nie dłużyła. Wycieczka była bardzo udana i z niecierpliwością czekamy na następną :).

Relacja z wyprawy: Klaudia Struzik, z niewielkim wsparciem pani Marii Steckiej :)


…. i jeszcze collage z wrażeń :) :


Z całego wyjazdu najbardziej podobał mi się Edynburg. Jego charakterystyczna zabudowa w połączeniu z typową szkocką pogodą stworzyła niesamowity klimat ponurego a jednocześnie ładnego średniowiecznego miasta. Panorama miasta z zamkiem wystającym ponad resztę budynków i z górami w tle wyglądała niesamowicie. Szkockie muzeum narodowe również było bardzo ciekawe, zwłaszcza liczne interaktywne wystawy. Oprócz tego bardzo podobał mi się również pobyt w Londynie. Miasto wyglądało bardzo ładnie, zwłaszcza Piccadilly Circus. A widok Londynu nocą to po prostu coś niesamowitego.
Łukasz Nowakowski


W dzień który nie każdemu kojarzy się dobrze (13.03., piątek), najodważniejsza ekipa z naszej szkoły zdecydowała się wsiąść do autokaru w poszukiwaniu wrażeń. W drodze do nieodgadnionej Szkocji przemierzyliśmy kawałek Europy drogą lądową a nawet morską. Po męczącej podróży dotarliśmy na upragnione Wyspy Brytyjskie. Przemierzając je w każdą stronę zwiedziliśmy takie miasta jak: Brighton, Cambridge, Edynburg, Highland, Stirling, Glasgow i długo wyczekiwany Londyn. W każdym z nich mieliśmy możliwość doświadczenia zupełnie innej kultury, tradycji, a także zabytków. Mimo wielu doświadczeń każdego dnia, największy sentyment wzbudził w nas autokar. Poprzez epickie teksty, filmy i spanie w każdej możliwej pozycji świata, spędziliśmy tam znaczną część naszej wycieczki. Autobus stał się naszym drugim domem a wszyscy nawzajem nową rodziną. Wycieczkę musimy uznać za jak najbardziej udaną, pogratulować nauczycielom cierpliwości do nas, przeprosić nasze nogi za kilometry chodzenia i portfele za pieniądze zostawione w sklepie na "P" . Tyle podziękowań, ile przybyło nam kilogramów po „fish&chips”, składamy Panu Rysiowi - najlepszemu szkockiemu przewodnikowi i naszym niezastąpionym kierowcom. Mamy nadzieję, ze następne roczniki będą mogły doświadczyć tego samo co my!

Julia Sonik, Kasia Miszczak


Wycieczka była super!


Odwiedziliśmy kilka fajnych miejsc, ale najbardziej podobało mi się w Muzeum Historii Naturalnej w Londynie. Jednak w każdym miejscu było coś interesującego. Pan Rysiu jest najlepszym przewodnikiem i najlepiej śpiewa piosenkę o słoneczku, a tradycyjne brytyjskie śniadanie jest naprawdę dobre.
Ola Czernik


Szkocja była wspaniała!! Widoki górzystych terenów tej krainy po prostu zapierały dech w piersiach. No i ten Londyn nocą, pięknie oświetlony każdy zabytek i nie tylko... Już dzięki tym dwóm miejscom można powiedzieć że wycieczka była udana. A takich niesamowitych miejsc było sporo...
Grzegorz Guzera


Wyjazd do Szkocji i Anglii był bardzo udany. Odwiedziliśmy wiele pięknych i ciekawych miast takich jak: Brighton, Cambridge, Edynburg, Stirling, Glasgow no i oczywiście Londyn, stolicę Wielkiej Brytanii.


Ze wszystkich miast, które zwiedziliśmy najbardziej podobały mi się Brighton, które leży nad kanałem La Manche, Edynburg, gdzie byliśmy na zamku królewskim i przechodziliśmy obok kawiarni „The Elephant House” , w której powstała książka „Harry Potter ‘’ , a także Londyn, do którego zawsze chciałam pojechać i zobaczyć Big Ben, London Eye oraz British Museum. Byliśmy też w bardzo pięknej krainie Szkocji Highland, gdzie widzieliśmy najwyższe góry Wielkiej Brytanii. No i oczywiście muszę wspomnieć o Panu Rysiu, naszym przewodniku, który nie tylko bardzo ciekawie opowiadał, ale też zarażał nas swoim optymizmem i poczuciem humoru.
Wycieczka pomimo tego, że była wyczerpująca to bardzo mi się podobała i mam nadzieję, że za rok znowu uda mi się pojechać!
Agata Kurek


Wycieczka, na której byłem kilka dni temu była bardzo interesująca i wspaniała. Widziałem wiele znakomitych i starych miejsc. Nasz przewodnik miał wielka wiedzę i doświadczenie, którą mi przekazał. Według mnie, najfajniejsze miejsce , gdzie byłem, to British Museum. Przeszedłem tam około 7km, a w całym Londynie około 24km (wiem to dzięki endomondo ;)). Było tam wiele wystaw, które zapamiętam do końca życia.
Damian Dudziński


Zdecydowanie urzekł mnie pierwszy dzień, gdy przeprawa promem dobiegała już końca, a rozpoczynał się dzień spędzony w Brighton. Już na samym początku powitały nas cudowne klify, będące jedynie początkiem czarującego obrazu, który pozostał w mojej pamięci, a który rozrastał się wraz z każdą nową zwiedzoną uliczką lub plażą. Następnym miejscem, które mnie urzekło było Highland. Góry, przez które przejeżdżaliśmy, potwierdziły twierdzenie, jak to natura sama w sobie jest w stanie wytworzyć na ziemi nieprawdopodobne dzieła. W tym samym dniu zajechaliśmy do Fort William, kolejnego miejsca moich westchnień. Urok tego miasta dostrzegłam skręcając z bardziej tłocznych ulic, znajdując ławki z pięknym widokiem na jezioro. Osobą, o której także nie wolno zapomnieć był nasz przewodnik, Pan Rysio, który to nie dość, że świetnie wywiązał się ze swojej pracy, to dodał również od czasu do czasu kilka Tolkienowskich faktów, co bardzo mnie ucieszyło.
Wiktoria Klóska


Zawsze marzyłam żeby pojechać to tych krajów...Anglia, Szkocja … myślałam, że nigdy mi się to nie uda a tu...niespodzianka! Z miejsc, w których byliśmy, najbardziej zapadł mi w pamięć...oczywiście Londyn czyli Big Ben, London Eye, Tamiza itp... Na przykładzie tego miasta można zauważyć różnice między Polską i Anglią...nie sądzę, że nawet w Warszawie można by spotkać bezdomnego człowieka grającego na tablecie... Oprócz tego miasta było dużo więcej ciekawych miejsc lecz nie chcę się rozpisywać. Bardzo chętnie powtórzyłabym ten wyjazd i to nie jeden raz!
Maja Wylężek

Zobacz zdjęcia part1

Content
Content