Skip to main content
32
58

WIELKA BRYTANIA 2016

Wersja do wydruku

WIELKA BRYTANIA 2016




Jak co roku, młodzież naszej szkoły, wraz z opiekunami, poszukiwała przygody i wiosny w Wielkiej Brytanii :). Tym razem pobyt zaczęliśmy od Canterbury i zwiedzenia m.in. zjawiskowej katedry. Kolejny dzień spędziliśmy w Londynie, gdzie zobaczyliśmy wszystkie atrakcje znajdujące się na liście szanującego się turysty :) - np. Big Bena, Galerię Narodową, Pałac Buckingham, Leicester Square… Najwięcej czasu spędziliśmy w muzeach w dzielnicy Kensington - niektórym z nas naprawdę trudno było stamtąd odjeżdżać. Kolejny dzień to pobyt w tajemniczym Stonehenge i zwiedzanie rzymskich łaźni w miejscowości Bath. Wieczorem, po kilkugodzinnej podróży, dojechaliśmy do tegorocznego „gwoździa programu” – Kornwalii. Następny dzień przeznaczyliśmy na eksplorowanie jej najważniejszych atrakcji – i to chyba właśnie one pozostaną najdłużej w naszej pamięci. Mam na myśli Eden Project – rodzaj parku, w którym zwraca się uwagę na piękno Ziemi i zachowania ekologiczne oraz Land’s End, czyli Kraniec Świata, gdzie spacer wymagał walki z prawdziwie żywiołowym wiatrem, który jednocześnie wzmagał wrażenie niesamowitości tego miejsca. Ostatni dzień to pobyt w Brighton i m.in. zwiedzanie eklektycznego Royal Pavillion, spacer wybrzeżem i obejrzenie atrakcji znajdujących się na molo.

Bardzo ważnym aspektem naszego tegorocznego pobytu był fakt, że nocowaliśmy u brytyjskich rodzin. Niektórzy z nas mieli nawet okazję przekonać się, jak to jest mieszkać w domu z początku XIX wieku (dla zainteresowanych: nie straszy) i jak sprytnie skorzystać z typowego angielskiego kranu (a raczej dwóch kranów – osobno z zimną i gorącą wodą). Największym wyzwaniem było porozumiewanie się po angielsku – niektórzy z nas wręcz dostali zakaz od… gospodarzy na używanie języka polskiego w obecności gospodarzy ;).
Dziękuję Wam, „the Roździeński students”, że jak zwykle okazaliście się niezawodni i otwarci na nowe wyzwania, a Pani Monice Szar i Panu Szczepanowi Dyrce – za wsparcie i mnóstwo niezapomnianych chwil :).

Po więcej wrażeń zapraszam poniżej – nie ma to jak relacja osób, dla których wyjazd został zorganizowany !

See you next time :)
Zobacz zdjęcia
Tekst: mgr Maria Stecka

Na tegorocznej wycieczce do Anglii zwiedziłyśmy więcej niż się spodziewałyśmy. Atmosfera była naprawdę niesamowita a widoki breathtaking. Rodziny, u których mieszkałyśmy, były bardzo miłe i gościnne - czułyśmy się prawie jak w domu. Pogoda również nam dopisywała (to pewnie zasługa piosenki o Słoneczku :)). Chociaż mieliśmy bardzo dużo do zwiedzenia znalazł się także czas na zakupy :). Uważamy tą wycieczkę za udaną and we’re looking forward to the next.

Iga, Julia and Oliwia (gang czarnych jeans'ów)


Najlepsza wycieczka, najlepsi opiekunowie, najlepsi uczestnicy! Najbardziej w całym wyjeździe podobał mi się pobyt w Londynie, ponieważ mieliśmy bardzo rozbudowany plan. Bardzo cieszę się, że jechaliśmy metrem i widzieliśmy Tower Bridge ponieważ tego nie było w naszym planie wycieczki a są to rzeczy, które chciałam zobaczyć najbardziej. Również świetny był pobyt w Plymouth, a to dlatego, że mieliśmy super rodzinę, która cały czas z nami rozmawiała i była dla nas przemiła. Ogółem jestem zachwycona, że wybrałam się na tą wycieczkę i mam nadzieję, że za rok również odbędzie się taka wycieczka.

Julia Kowalczyk


Dnia 5 marca wraz z koleżankami i kolegami ze szkoły wybrałyśmy się na niezapomnianą wycieczkę do Anglii. Naszej wycieczce przewodniczył Pan Rysiu, a porządku dopilnowywała wspaniałą grupa nauczycieli z naszego sosnowieckiego zespołu szkół. Na wycieczkę wybrała się również grupka nauczycieli i uczniów z liceum w Siemianowicach Śląskich. Nasza podróż była długa, lecz obyła się bez jakichkolwiek nieprzyjemnych przygód. Najbardziej ekscytującym elementem podróży była dla nas droga przebyta promem. Niektórzy z nas znieśli to urozmaicenie nieco gorzej, aczkolwiek my bawiliśmy się świetnie, a widok wzburzonego morza wzbudzał zachwyt. Podczas pobytu w bajecznym kraju nocowaliśmy u rodzin oraz bardzo dużo zwiedzaliśmy. Miejscami, które pozostaną na długo u nas w pamięci są: Londyn z wizytówkami takimi jak Big Ben oraz London Eye, Bath wraz z pięknymi starożytnymi łaźniami, świątynia Stonehenge oraz Kornwalia, w której spędziliśmy nieco naszego czasu. Pomijając te wspaniałe rzeczy pragniemy wspomnieć o wielkich biały kulach zwanych Edenem - Rajem, które zaintrygowały nas bardzo mocno. Według nas jest to najlepsza część naszej dalekiej podróży. Wewnątrz kul mogliśmy przez chwilę poczuć się jak w zupełnie innym miejscu. Przed nami były drzwi, którymi można było się przenieść do klimatu śródziemnomorskiego lub do klimatu wilgotnego lasu deszczowego. Druga opcja przypadła nam nieco bardziej do gustu i tam też spędziliśmy większość swojego czasu. Zrobiliśmy wiele ciekawych zdjęć oraz zobaczyliśmy wiele roślin, o których uprzednio nie mieliśmy pojęcia. Zaskakującym faktem jest to, że mimo szalejącego wiatru i niskiej temperatury poza kopułą, pod przykryciem czuliśmy się dobrze, a naszego ciała nie musiały okrywać kurtki, czapki i szaliki. Klimat śródziemnomorski był również godny uwagi, lecz nasze serca były oddane równikowemu. To miejsce okazało się naprawdę niezwykłe, a jego nazwa kompletnie oddawała to co zawierało w sobie. Chętnie wybrałybyśmy się tam jeszcze raz. Myślimy, że wycieczka była naprawdę doskonała. Dzięki niej poznaliśmy skrawek kultury angielskiej, popracowaliśmy nad stosowaniem języka angielskiego w życiu oraz nawiązaliśmy wiele znajomości. Naprawdę było warto jechać i zobaczyć to wszystko. Mamy nadzieję, że za rok będzie równie interesująco jak teraz i już odkładamy pieniądze na szalone zakupy w Primarku.

Ola Tokarz, Ada Sobolewska


5 marca wyjechaliśmy na wycieczkę w nieznane mi dotąd okolice Anglii. Zwiedzaliśmy m.in. Katedrę z niesamowitymi rzeźbieniami i przecudownymi witrażami w Canterbury, dużo zabytków w wielokulturowym Londynie, tajemniczy kamienny krąg liczący sobie tysiące lat, ukochane miasto dziewiętnastowiecznej pisarki Jane Austen – Bath, rzymskie łaźnie, egzotyczny Eden Project, skraj ziemi nad oceanem Atlantyckim, a wszystko zakończyliśmy wyprawą do Brighton. Męczącym aspektem wycieczki była sama podróż. Trudno było znaleźć najwygodniejszą pozycję w autokarze, a na promie towarzyszyła niektórym z nas choroba morska. Lecz mimo wszystko wycieczka miała coś klimatycznego, dopisywała nam dobra pogoda, humor oraz miłe angielskie rodziny, które nas ugościły. Jestem szczęśliwa, że mogłam w niej uczestniczyć.

Weronika Mazur


Wycieczka do Anglii i Kornwalii była bardzo udana. Odwiedziliśmy wiele ciekawych i pięknych miejsc takich jak: Canterbury, Londyn, Bath, Exeter, Stonehenge, Land ’s End, park Eden Project i Brighton. Wszystkie te miasta bardzo mi się podobały, ale szczególnie spodobało mi się Canterbury, które zachwyciło mnie swoim średniowiecznym urokiem, a także Land ‘s End, czyli najbardziej wysunięte na zachód miasto Wielkiej Brytanii, gdzie pomimo wielkiego wiatru można było zrobić przepiękne zdjęcia. Miło wspominam także dzień spędzony w Londynie, gdzie mieliśmy okazje przejechać się metrem i do tego odwiedzić wszystkie najważniejsze w nim miejsca. Na koniec muszę wspomnieć także o Panu Rysiu, naszym przewodniku, który nie tylko bardzo ciekawie opowiadał, ale też zarażał nas swoim optymizmem i poczuciem humoru. Wycieczka pomimo tego, że była wyczerpująca to bardzo mi się podobała i mam nadzieję, że za rok znowu pojadę.

Agata Kurek


Sprawozdanie z wycieczki szkolnej do Kornwalii


  • Dzień 1.


  • Cały dzień spędzony w autokarze. Dobra sytuacja, żeby lepiej poznać ekipę, z którą się spędzi cały tydzień. Generalnie nudy.

  • Dzień 2.

  • Przyjechaliśmy do miasta Canterbury,... 9 godzin spędzonych tam wydawały się szczególnie długie. Chociaż miasteczko miało swój urok. Była tam przepiękna katedra. Tego dnia poznaliśmy nasze rodziny a ja poznałem jeszcze kolegów z Siemianowic. To był pierwszy raz kiedy rozmawialiśmy po angielsku. Na kolację było spaghetti.

  • Dzień 3.

  • Wizyta w Londynie. To drugi raz kiedy tam jestem, ale pierwszy kiedy jechałem londyńskim metrem. Uczucie przedziwne. Potem byliśmy przy London Bridge i widzieliśmy biurowce i Tower of London. Następnie przeszliśmy koło Big Bena i trafiliśmy do sklepu z M&M's . W domach mieliśmy co opowiadać :).

  • Dzień 4.

  • Po pożegnaniu z rodziną udaliśmy się w stronę punktu docelowego wycieczki, czyli Kornwalii. Choć tego dnia jeszcze tam nie dotarliśmy odwiedziliśmy Stonehenge i udaliśmy się do Plymouth, gdzie poznaliśmy naszą drugą rodzinę. Wtedy byłem zaskoczony jak po 2 dniach rozmowy z poprzednią rodziną jestem już otwarty na ten język. Tym razem gościła nas była pani, która zakazała nam mówić do siebie nawzajem po polsku, kiedy jest obecna :).

  • Dzień 5.

  • Wyjazd do Kornwalii! Pierwszym punktem wycieczki był park Eden Project, którym szczerze byłem zachwycony!! Spędziliśmy tam 2h i choć na zewnątrz okropnie wiało my siedzieliśmy w ciepłym zielonym miejscu. Nawet udało mi się wejść na taras widokowy z pomocą naszych Pań z angielskiego, które wzięły nas pod skrzydła ;) – osoby poniżej 18. roku życia nie były wpuszczane bez opiekuna. Następnie odwiedziliśmy Land’s End, gdzie znalazłem punkt, w którym wyraźnie mocniej wiało :). Były też tam piękne widoki. Następnie odwiedziliśmy plażę, lecz po usilnym szukaniu "punktu" nie udało mi się go tam znaleźć :). Po powrocie do domu dowiedzieliśmy się, że nasza host mum jest policjantką i ku naszemu zdziwieniu pozwoliła nam mówić między sobą po polsku.

  • Dzień 6.

  • Ostatni dzień w Anglii. Byliśmy w Brighton... Nie byłbym zadowolony z pobytu tam, ponieważ już tam byłem, gdyby nie fakt, iż udało mi się zjeść przepyszne English Breakfast!! oraz zrobić małe zakupy. O 22.30 weszliśmy do autokaru i pożegnaliśmy się z Anglią.

  • Dzień 7.

  • To był bardzo dłuuuugi dzień, który oprócz przejazdu promem nie miał w sobie niczego specjalnie ciekawego...

  • Dzień 8.

  • Godzina 00.00 czasu polskiego... Odebranie spod szkoły. Koniec wycieczki.

    Grzegorz Guzera


    Początkowo nie chciałam jechać, ale na szczęście Pani Stecka mnie przekonała. Na wycieczce poznałam dużo wspaniałych osób i widziałam jeszcze więcej takich miejsc i budowli, m.in. Big Ben, London Eye, Stonehenge. Odwiedziliśmy też znane miejscowości, np. Londyn, Brighton. Wycieczka była wspaniała i za rok także pojadę… na 100%!

    Julia Ramza


    Podczas wycieczki do Wielkiej Brytanii najbardziej zachwyciła mnie Kornwalia. Oszałamiający widok na Ocean Atlantycki i przepiękne wybrzeże z niesamowitym klifem. Jedna z wielu atrakcji, która przypadła mi do gustu to wielki ogród botaniczny Eden, w którym czułam się jak w dżungli. Nasz przewodnik Pan Rysiu, jak zwykle niezawodny, rozbawiał całą naszą grupę. Wycieczka ta była niesamowitym przeżyciem.

    Alicja Sikora


    Odwiedzenie Anglii zawsze było moim marzeniem i cieszę się że mogłam tam pojechać chociaż na parę dni. Niezwykłym doświadczeniem było mieszkać u rodzin i mieć możliwość poznania stylu życia Brytyjczyków.
    Anglia to piękny kraj w którym zachowało się wiele starych budynków i budowli; o ich pięknie zarówno zewnętrznym jak i wewnętrznym miałam okazję się przekonać podczas tego szkolnego wyjazdu. Katedry, kościoły, pałace to wszystko zachwyca swoim wyglądem i klimatem, który w nich panuje.
    Wyjątkowo zachwycił mnie pewien pałacyk, który z zewnątrz wygląda jak ogromna hinduska świątynia za to wewnątrz łączy w sobie wiele styli co daje niesamowity efekt.
    Podczas całego wyjazdu najbardziej byłam zachwycona możliwością sprawdzenia swoich umiejętności językowych podczas rozmowy z Brytyjczykami, byłam też pod wielkim wrażeniem ich kultury osobistej.
    Wycieczka zdecydowanie mi się podobała, fajnie było zobaczyć Anglię na żywo a nie na zdjęciach w Internecie.

    Paulina Lato

    Content
    Content