Skip to main content
32
58

Wycieczka klasy II b LO do Opola

Wersja do wydruku

Wycieczka
klasy II b LO do Opola




W piękny czerwcowy dzień … a dokładnie ... 16 czyli w miniony czwartek … klasa II B LO wybrała się na całodniową wycieczkę do Opola. Wczesnym rankiem trzeba było się zerwać…gdyż pociąg nie będzie czekał na spóźnialskich…Na dworcu okazało się,…że to my musieliśmy czekać…ale w sumie niewiele…bo tylko ok. 20 minut…Biorąc pod uwagę opóźnienia wielogodzinne to można powiedzieć, że mieliśmy szczęście. No, ale dość o tym…Wkrótce po 10 rano dojechaliśmy na opolski dworzec i udaliśmy się miarowym marszem na opolską starówkę. Prawie wszyscy po raz pierwszy byli w Opolu i miasto robiło coraz lepsze wrażenie.

Pierwszym punktem naszej wycieczki była piastowska wieża oraz amfiteatr opolski. Podzieleni na dwie grupy w ciągu godzinki zwiedziliśmy oba obiekty. Po amfiteatrze oprowadzał nas opolski przewodnik Pan Stefan, który zajmująco opowiadał o budynku. Przy okazji zrobił nam test ze znajomości gwiazd opolskich festiwali…i…w sumie nawet niektórzy zdali. Jeszcze większe wrażenie zrobiła na nas wieża piastowska. Zwiedzanie zaczęło się od krótkiego spotkania w średniowiecznym lochu głodowym. Pogrążeni w ciemnościach…zasłuchani w jęki i krzyki skazańców…byliśmy wielce zadowoleni, że obecny system penitencjarny wykazuje jednak o wiele większy humanitaryzm.

Następnie ruszyliśmy na pięterko gdzie mogliśmy przymierzyć średniowieczne elementy uzbrojenia…spotkać się z księciem opolskim Bolkiem, który groźnie łypiąc okiem przekonywał nas, że język polski i czeski to taki sam język…Finałem i nagrodą za pokonanie ok. 150 stopni był taras widokowy i przepiękna panorama Opola. Aż zapierało dech w piersiach.

Po zwiedzaniu wieży poszliśmy wysłuchać nietypowego koncertu śpiewających fontann a następnie po krótkim wypoczynku na Stare Miasto, aby obejrzeć najważniejsze zabytki miasta, czyli ratusz wzorowany na florenckim Palazzo Vecchio, Kościół franciszkanów i Kaplicę św. Anny z sarkofagami Piastów opolsko-raciborskich, Katedrę św.Krzyża z pięknymi spizowymi wrotami, które ważą - bagatela – prawie 5 ton. Następnie aleją gwiazd opolskiego festiwalu poszliśmy na uniwersyteckie wzgórze by zrobić sobie fotki z wybitnymi postaciami polskiego kabaretu i polskiej piosenki (m.in. Marek Grechuta, Starsi Panowie, Czesław Niemen)…

Ten etap zwiedzania (z przewodnikiem) zakończyliśmy u drzwi restauracji Pizza Hut, w której mieliśmy zjeść lunch. I wiecie ile potrafią zjeść nasi chłopcy…? Bo my wiemy… :)…


Ostatnią częścią wycieczki było opolskie zoo, do którego doszliśmy poprzez piękny Zielony Mostek nazywany inaczej Mostem Groszowym oraz Bulwarami nad Młynówką. I tak doszliśmy do opolskiego zoo położonego na wyspie Bolko. Krótki spacerek przez opolskie uliczki i już w zoo. I szok. Opolskie zoo zrobiło na nas wielkie wrażenie...Dużo zwierząt, którym starano się (mimo niewoli) zapewnić jak najlepsze i jak najbardziej naturalne warunki…bardzo duuuuużo zielonych terenów…tematycznie podzielone na kontynenty pozwoliło nam spędzić kilka ciekawych godzin.


I niestety wszystko, co dobre w końcu musiało się skończyć…i ok. 20 wracaliśmy pociągiem do Katowic…a tam mecz Polska-Niemcy..ale o tym to już pewnie wiecie… W każdym razie było 0:0…
Zobacz zdjęcia
Opiekę sprawowali wychowawca Pan Szczepan Dyrka i Pan Piotr Przybyl
Tekst:mgr Szczepan Dyrka

Content
Content