Skip to main content
32
58

"Nasza warszawska przygoda" czyli WYCIECZKA do WARSZAWY! II klas gimnazjum

Wersja do wydruku

"Nasza warszawska przygoda"
czyli WYCIECZKA do WARSZAWY!
II klas gimnazjum


W dniach 08-10.06.2016r. klasy drugie Gimnazjum nr 11 w Sosnowcu wybrały się na wycieczkę krajoznawczo-turystyczną do Warszawy. Opiekunowie – mgr Katarzyna Jakubczyk, mgr Maria Stecka, mgr Szczepan Dyrka oraz ks. Grzegorz Gąkiewicz jednocześnie dbali o bezpieczeństwo oraz o przyjemną atmosferę, która panowała na wycieczce. Warto wspomnieć o niezastąpionym przewodniku – Panu Sławku, który zapewnił nam moc niezapomnianych wrażeń.

Pomimo małych niespodzianek organizacyjnych pierwszego dnia około godziny 07:00 wyruszyliśmy w stronę stolicy. Podczas podróży wszyscy rozmawiali, śmiali się, słuchali muzyki, śpiewali, grali w karty, zakochani tulili się… krótko mówiąc autokar radości i miłości. Oczywiście podczas postoju musieliśmy naładować akumulatory przed dalszym odcinkiem wstępując do McDonalda. Około godziny 12 zajechaliśmy do Łazienek Królewskich, gdzie przewodnik zapoznał nas z historią Łazienek oraz losami Pomnika Chopina.

Następnie udając się pod pomnik Nieznanego Żołnierza, gdzie mogliśmy zobaczyć zmianę warty mieliśmy okazję zobaczyć słynną kamienicę, w której urodziła się Maria Skłodowska-Curie, starówkę, rynek warszawski. Po zmianie warty udaliśmy się na przepyszny obiad do restauracji, która mieściła się na starówce. Pod koniec dnia ruszyliśmy w stronę słynnej fontanny warszawskiej, gdzie odpoczywaliśmy po całym dniu zwiedzania. Po 30 minutach odpoczynku przyjechał po nas autokar, który przetransportował nas do hotelu. Gdy dotarliśmy na miejsce, Pani Jakubczyk wraz z Panią Stecką obiecały, że zadbają abyśmy w czasie ciszy nocnej byli cicho… i tak się stało.

Około 7:30 wszyscy udali się na śniadanie. Śniadanie było obłędne… dla każdego coś się znalazło. Może coś na ciepło? Nie ma sprawy… do wyboru jajecznica, parówki, kiełbaski opiekane w różnym kształcie. A może masz ochotę na deser? Do wyboru do koloru… jabłecznik, Jogobella a może zimniutki arbuzik. Po takim wspaniałym śniadaniu każdy smakosz był w siódmym niebie. Gdy każdy naładował baterie, koło godziny 8:30 wyjechaliśmy do raju nauki, czyli do Centrum Nauki Kopernik. Każdy miał możliwość skorzystać z laboratoriów, które oferował CNK. Do wyboru: laboratorium chemiczne – tematyką przewodnią były polimery, laboratorium biologiczne – tematyką przewodnią była fotosynteza oraz laboratorium fizyczne – tematyką przewodnią były kamerki termowizyjne.

Po 2 godzinach wspaniałej zabawy w laboratoriach, mieliśmy 2 godziny na zwiedzanie ekspozycji, które znajdowały się na terenie Kopernika. Po obiedzie udaliśmy się do biblioteki uniwersyteckiej, gdzie podziwialiśmy przepiękne wiszące ogrody. Ostatnim punktem naszej wyprawy był Pałac Królewski na Starym Rynku. Na początku byliśmy bardzo zniechęceni tą propozycją, ponieważ nie mieliśmy sił na dalsze zwiedzanie. Ale dzięki Panu Przewodnikowi, który oprowadzał nas po Pałacu odzyskaliśmy wiarę w siebie i z zaciekawieniem słuchaliśmy jego opowieści. W godzinach wieczornych wróciliśmy do hotelu.

Następnego dnia z wielkim smutkiem musieliśmy opuścić Warszawę. Przed wyjazdem do Sosnowca naszym pierwszym celem do zwiedzenia było Muzeum Żydów Polskich. Mogliśmy poznać ich historie, kulturę, co się z nimi działo podczas wojny oraz po wojnie.


Około godziny 13:00 weszliśmy do Muzeum Powstania Warszawskiego. Nasza Pani przewodnik z pasją opowiadała nam historię oraz dzieje powstańców, którzy dzielnie walczyli za naszą ojczyznę. Było to jedno z najbardziej interesujących miejsc, w jakich byliśmy w Warszawie. Podczas wizyty przechodziliśmy po ciemku kanałami, tak jak powstańcy podczas Powstania, mieliśmy okazję również zobaczyć krótki film, który pokazał nam ruiny Warszawy po 63 dniach walki oraz pod koniec zwiedzania pisaliśmy krótki test podsumowujący nasz pobyt w tym muzeum. Po godzinie 16 wyruszyliśmy w drogę powrotną do Sosnowca. Około godziny 21 nasza warszawska przygoda dobiegła końca.
Zobacz zdjęcia z Muzeum Powstania Warszawskiego
Zobacz zdjęcia
Tekst: Paweł Kowalski, klasa 2ag

Content
Content