Skip to main content
32
58

Klasyczny musical DRAKULA wg Brama Stokera w sali koncertowo-widowiskowej MUZA-Teatr UMOWNY i Teatr Spóźnieni

Wersja do wydruku

Klasyczny musical DRAKULA
wg Brama Stokera
w sali koncertowo-widowiskowej MUZA
Teatr UMOWNY i Teatr Spóźnieni



To był niesamowity wieczór. Na scenie sosnowieckiej Muzy połączone siły Teatrów UMOWNY i SPÓŹNIENI przedstawiły własną adaptację jednego z najbardziej znanych utworów literackich XIX wieku…Draculę Brama Stokera. Przez prawie dwie godziny licznie zgromadzona widownia z zapartym tchem obserwowała jeden z najsłynniejszych dramatów obyczajowych a zarazem i powieść grozy. Wspaniale dobrana ścieżka dźwiękowa…piosenki w rewelacyjnym wykonaniu Oli Leśniak…Oli Krysińskiej…Oskara Matyi…Michała Kuchty oraz na koniec spektaklu Weroniki Pieklak w piosence Love song for a Vampirei znakomita gra świateł dopełniały niesamowitą atmosferę spektaklu. Zaskoczyły wszystkich przede wszystkim debiutujące jako wokalistki Ola Leśniak i Ola Krysińska w niezwykle lirycznych utworach zespołów Frankie Goes to Hollywood (The power of love)…Heart (Alone) i Toma Odella (Another love)…oraz zupełnie nieznany od tej strony Oskar Matyja, którego wykonanie Lullaby z repertuaru grupy The Cure zrobiło piorunujące wrażenie. Ale bez wspaniałej gry i kreacji aktorskich całego zespołu nie byłoby tez sukcesu przedstawienia. Grający rolę tytułową Michał Kuchta wspaniale oddał dramat i liryzm…ale i przewrotność Draculi. Niezwykle przekonywująco zagrana postać Elizabety w wykonaniu Oli Leśniak oraz Miny w interpretacji Oli Krysińskiej. Nieposkromiona w scenicznym temperamencie postać Lucy zagrana brawurowo przez Nadię Rzętałę czy postać Marty ( w tej znakomitej roli Natalia Grząba) to główne żeńskie postacie w sztuce. Ale i role siostry Agaty (uduchowiona Natasza Sęp)…czy Pani Hawkins (wspaniała kreacja zasadniczej urzędniczki Karoliny Tutaj) oraz fenomenalnie zagrane przez Klarę Obarewicz, Weronikę Pieklak i Weronikę Legomską trzy wampirzyce Cristina…Martitia…i Viorella – czyli narzeczone Draculi, które samym swoim pojawieniem się na scenie w kuszących strojach i z szeptem …Jonathan… nie tylko wspaniale wkomponowały się w spektakl i podnosiły jakość przedstawienia ale i wywoływały dreszcze wśród publiczności. Uff..i tyle o Paniach…a Panowie? O roli tytułowej już było…a przecież był tez Jonathan Harker jakże delikatnie zagrany przez Oskara Matyję…jedyny w podwójnej roli rycerza Restimira i ojca Dymitara Miłosz Bubel okazał się być mistrzem w tych postaciach. Energiczny i gwałtowny Michał Słomak w roli Abrahama van Helsinga oraz weteran UMOWNYCH czyli Wojtek Konarski jako dr Jack Seward oraz Damian Pędziwiatr jako hrabia Arthur Holmwood znakomicie sprawdzili się w dramatycznych kreacjach nie zapominając o lekkiej dawce humoru –„..ale odcięliśmy Jej głowę i przebiliśmy serce kołkiem więc już jest w porządku…”przykładowa kwestia Abrahama van Helsinga :)…
To był niesamowity i niezapomniany wieczór w wykonaniu wspaniałych aktorów z Roździenia…

Dziękuję…
Zobacz zdjęcia
Tekst:profesor Szczepan Dyrka

Content
Content