Skip to main content
32
58

Zbliża się lato... z nadzieją w sercu na słoneczne dni... Pożegnanie Teatru UMOWNY

Wersja do wydruku

Zbliża się lato... z nadzieją w sercu na słoneczne dni...
Pożegnanie Teatru UMOWNY




Poniedziałek… 4 czerwca na scenie kameralnej Klubu im.J.Kiepury miało miejsce zarazem wesołe jak i smutne wydarzenie. Po raz ostatni po 11 latach wystąpił Teatr UMOWNY. Tam gdzie się zaczęło w roku 2007…tak teraz się zakończyło. W oryginalnym przedstawieniu przeplatanym piosenkami z Kabaretu Starszych Panów oraz Kabaretu Dudek, artyści naszego teatru zabrali widzów w dawny świat lirycznego humoru, nostalgii i miłości.

Spektakl pt Zbliża się lato powstał specjalnie na ten czas zbliżających się wakacji…ale był też swoistym odjazdem i pożegnaniem UMOWNYCH. Zgromadzeni widzowie mogli zobaczyć liryczną historię o oczekiwaniu na miłość…uczucie. Na scenie śpiewali nasi uczniowie…przecudownie liryczne wykonanie La vals du mal z repertuaru Kaliny Jędrusik autorstwa Oli Leśniak…w podobnym klimacie utrzymane Nie budźcie mnie w wykonaniu Oli Krysińskiej. Kuszące Ja Pana z sobą zabiorę.. ,którą również zaśpiewała Ola Leśniak. Debiut wokalny Michała Słomaka czyli Addio pomidory - rewelacja. Prześmieszne W czasie deszczu dzieci się nudzą…w wykonaniu Oli Krysińskiej. Niepowtarzalna Wiktoria Rubik, która pokazała całą gamę talentu wokalnego od lirycznego Kaziu zakochaj się (z towarzyszeniem Oskara Łuckiego i Szczepana Dyrki) do gorącego Bo we mnie jest sex. I przezabawne piosenki również z repertuaru Starszych Panów, czyli Na ryby…Herbatka i Piosenka jest dobra na wszystko w wykonaniu duetu Oskar Łucki i Szczepan Dyrka. Jeszcze na wesoło Inwokacja i Wesołe jest życie staruszka ( z repertuaru Wiesława Michnikowskiego), które wykonał Szczepan Dyrka. A trzeba jeszcze przecież powiedzieć o charakterystycznych rolach Woytka Konarskiego i Damiana Pędziwiatra, które dodały całemu przedstawieniu dodatkowego kolorytu.

Niezwykle udany wieczór, który przypadł do gustu widowni, której bardzo dziękujemy…

Kto był w poniedziałek na pewno będzie pamiętał…a kto nie zawitał w progi klubu Kiepury tego dnia…niech żałuje…i tyle za komentarz…

Dziękujemy też kierownictwu Klubu im. J.Kiepury za te wszystkie lata współpracy…za życzliwość…za pomoc…za zrozumienie…za wszystko…

Zobacz zdjęcia

Tekst: profesor Szczepan Dyrka




Content
Content